Zła wiadomość dla tych wszystkich, którzy zamierzali zakupić grę FIFA 13 i chociaż wirtualnie wcielić się w rolę Leo Messiego, Andresa Iniesty czy Carlesa Puyola. Oczywiście nadal będą oni mogli to zrobić, ale na pewno nie będą mogli rozgrywać swoich wirtualnych meczów na wirtualnym Camp Nou.
Dlaczego? Powód jest dość prosty. EA Sports, wydawca gry nie osiągnął porozumienia z FC Barceloną w kwestii nabycia praw do wizerunku legendarnego stadionu. Oznacza to, że wirtualna Blaugrana będzie musiała rozgrywać swoje spotkania na neutralnym obiekcie, którego robocza nazwa to „El Libertador”.
Premiera gry FIFA 13 już za dwa tygodnie. Warto dodać, że w grze oprócz Camp Nou zabraknie także T-Mobile Ekstraklasy.
Pierwszy bramkarz Dumy Katalonii przeszedł badania po przedwczesnym opuszczeniu boiska we wcześniejszym meczu. Poznaliśmy szacowaną długość jego rekonwalescencji.
Hiszpańskie media krytykują Szczęsnego. „Lekkomyślny”
Wojciech Szczęsny zmienił Joana Garcię w przerwie spotkania z Racingiem Santander. Na Polaka po występie w środowym meczu spadła krytyka, ponieważ nie ustrzegł się poważnego błędu.