AS
Monaco wykonało następny krok w stronę zdobycia tytułu
mistrzowskiego. W sobotnim spotkaniu 32. kolejki ligi francuskiej
drużyna prowadzona przez trenera Leonardo Jardima zwyciężyła 1:0
z SCO Angers na wyjeździe. Cały mecz w ekipie gości rozegrał
Kamil Glik.
Kamil Glik miał udział przy bramce, która dała Monaco wyjazdową wygraną nad Angers (foto: Ł. Skwiot)
Do
sobotniej konfrontacji z Angers drużyna AS Monaco przystępowała w
roli zdecydowanego faworyta. Zespół trenera Jardima w obecnym
sezonie przyzwyczaił kibiców do efektownej gry i zdobywania wielu
bramek, jednak tym razem nie był tak skuteczny w ofensywie. Goście
zrealizowali jednak swój plan i wywieźli trzy punkty ze Stade
Jean-Bouin.
Jedyny
gol tego meczu padł podczas drugiej połowy rywalizacji. W 61.
minucie bramkę na wagę zwycięstwa Monaco zdobył Radamel Falcao. Glik kapitalnym podaniem z własnej połowy uruchomił na
skrzydle Nabila Dirara. Marokańczyk wbiegł w pole karne, zwiódł
obrońcę, po czym wystawił piłkę do niepilnowanego Falcao.
Kolumbijski snajper oddał precyzyjny, płaski strzał na bramkę.
Dla 31-letniego napastnika był to już 17. gol w Ligue 1 w obecnym
sezonie.
Dzięki
zwycięstwu nad Angers zespół Monaco umocnił się na pozycji
lidera ligi francuskiej. W tej chwili drużyna Kamila Glika ma cztery
punkty nad drugą w tabeli Niceą. AS Monaco rozegrało jednak o
jeden mecz mniej niż wicelider rozgrywek.