Były reprezentant Polski, a obecnie członek zarządu PZPN i prezes WZPN, padł ofiarą stalkera. Na Pawła Wojtalę, bo o nim właśnie mowa, donosy trafiały nawet na biurka samego prezydenta Andrzeja Dudy czy szefa FIFA Gianniego Infantino. O co chodzi?
Wojtala opowiedział o gehennie, jaką zgotował mu stalker, w wywiadzie na łamach Interii. Jak sam przyznał, „to permanentne nękanie mnie przez człowieka, z którym rozwodzi się moja obecna partnerka, Barbara”. – „To kwestia niezwykle delikatna i bolesna, jest związana z moją partnerką oraz jej sprawą rozwodową. Sprawa jest bardzo burzliwa i trwa już od siedmiu lat. W mojej opinii ten mężczyzna obwinia mnie o to, że stracił swoją wielką miłość” – dodał.
Donosy na Wojtalę lądowały na biurkach prezydenta Andrzeja Dudy oraz prezydenta FIFA Gianniego Infantino. 51-latek był nielegalnie podsłuchiwany przez swojego prześladowcę, po czym nagrania trafiały do najważniejszych ludzi w kraju i zagranicą.
– „Podsłuchy założono nam w 2017 roku. W 2020 roku zgłosiłem to na policję. W zeszłym roku ta osoba usłyszała wyrok za podłożenie nam tego podsłuchu i za to, że udostępniła te nagrania przed sądem w różnych dziwnych sprawach, zupełnie niezwiązanych z tym, co się na nich dzieje. Zresztą te podsłuchy… Wie pan, to jest coś bardzo nieprzyjemnego, być podsłuchiwanym. To przekroczenie wszelkich granic. Fragmenty stenogramów z tych nielegalnych nagrań zostały udostępnione w takim zbiorze materiałów, trafiły do prezydenta Andrzeja Dudy, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Najwyższej Izby Kontroli, prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, a nawet za granicę, do FIFA i UEFA. Przecież to samo w sobie brzmi absurdalnie…” – opowiedział.
Mężczyzna składał donosy na Wojtalę pod byle pretekstem. – „Powstał między innymi taki, w którym przekonywał, że prowadzę… nielegalną działalność bukmacherską. Że mam jakieś tajne udziały, że powinno się mnie zdyskwalifikować z działania w środowisku piłkarskim. Sugerował, a nawet pisał wprost, że jestem współwłaścicielem czy udziałowcem wielkich zagranicznych firm, jak szwedzkie Unibet Group i Betsson czy niemiecki MyBet. Przecież to jakiś sen wariata”.
Ale to nie wszystko. Wojtala wielokrotnie musiał tłumaczyć się na policji i w sądach z absurdalnych oskarżeń pod swoim adresem. -” Oskarżenie o współudział w kradzieży samochodu jego matki. O uszkodzenie jego samochodu. O próbę przejechania go, kiedy jechał na rowerze. O próbę pobicia, zresztą wspólnie z moją partnerką. O to, że groziłem mu śmiercią. O to, że ukradłem dokumenty jego spółek – uwaga – z jego domu. Że rzekomo ukradłem jakieś jego innowacyjne projekty w celu ich wykorzystania. Że podrobiłem jego podpis na wekslach, żeby je wykorzystać przeciwko niemu. Sugerował nawet, że jestem powiązany ze środowiskiem przemytników i przestępstwami VAT-owskimi. W jednym z pism widnieje nawet coś takiego, że popełniłem przeciwko niemu „groźby nieokreślonego przestępstwa, która to groźba wzbudzała w nim obawę spełnienia się” – wymienia.
Chociaż nękanie trwa już od kilku lat, Wojlata dopiero teraz zdecydował się upublicznić sprawę i zgłosić do organów ścigania. Jak sam przyznał, wcześniej liczył, że w pewnym momencie stalker po prostu sobie odpuści, lecz jedna sytuacja przelała czarę goryczy.
– „Na gości, którzy wychodzili z kościoła po zakończeniu ślubu, czekały banery porozwieszane na płotach i ulotki porozrzucane na ziemi, a na nich treści szkalujące mnie i moją rodzinę. Przygotowano to w trakcie ceremonii ślubnej, żeby wywołać szok po wyjściu pary młodej z kościoła! Wyobraża pan to sobie? Moje dziecko nic mu nie zrobiło, nie jest w tę sprawę w ogóle zaangażowane. I ten człowiek zrobił wszystko, aby popsuć najpiękniejszy dzień jej życia. Wiele rzeczy widziałem w życiu, ale czegoś takiego jeszcze nie. O ile ataki na siebie jakoś znosiłem, o tyle tego ataku na moje dziecko mu nie zapomnę” – stwierdził.
Stalking nie pozostaje bez wpływu na życie prywatne Wojtali. – Nie ukrywam, że sytuacja jest bardzo trudna. Przeżywa to nie tylko moja partnerka, ale są w tym wszystkim też dzieci. Sytuacja jest delikatna, dotyczy naszego życia prywatnego, dlatego tak długo nie chciałem zajmować się tym publicznie. Teraz mówię o tym po raz pierwszy, bo granice zostały przekroczone. Jako piłkarzowi nigdy nie brakowało mi charakteru, jako głowie rodziny – również. I nie pozwolę, żeby ktoś niszczył nam życie” – zakończył.
Media: Olbrzymia premia dla piłkarzy za awans. Ile PZPN przekaże zawodnikom?
Za około trzy tygodnie będziemy już wiedzieć, czy reprezentacja Polski zagra na mistrzostwach świata. Jeśli piłkarzom uda się przejść baraże, PZPN hojnie ich wynagrodzi.
Media: Pomocnik wraca do reprezentacji po dłuższej przerwie
Za nieco ponad tydzień Jan Urban ogłosi powołania do reprezentacji Polski na baraże o przepustkę na mundial. W kadrze ma znaleźć się miejsce dla Jakuba Modera.
Media: Nastoletni debiutant w kadrze reprezentacji Polski?
Już za niespełna tydzień dowiemy się, jak będzie wyglądała kadra Polski na baraże do mistrzostw świata. Jan Urban może sięgnąć po nastolatka grającego w Bundeslidze.
Sensacyjny duet debiutantów z powołaniami? Jan Urban szokuje!
Jan Urban ma już szeroką kadrę reprezentacji Polski na najbliższe mecze barażowe o awans do mistrzostw świata. Niewykluczone, że powołanie otrzyma dwóch absolutnych debiutantów.