Bukari wraca do Polski? Trener Widzewa wyjaśnia sytuację
Widzew Łódź przygotowuje się do kolejnego meczu ligowego, ale nadal bez swojego najdroższego zawodnika. Osman Bukari wciąż nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu.
Już jutro łodzianie zmierzą się z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza w niezwykle ważnym spotkaniu w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Trener Aleksandar Vuković nie będzie jednak mógł skorzystać z usług skrzydłowego, który wciąż przebywa poza Polską.
Bukari od dłuższego czasu przebywa w Afryce, gdzie załatwiał formalności związane z wizą oraz pozwoleniem na pracę. Szkoleniowiec Widzewa odniósł się do sytuacji zawodnika podczas konferencji prasowej.
W przypadku Osmana Bukariego jesteśmy na bieżąco w kontakcie i monitorujemy jego indywidualne treningi. Chcę podkreślić, że nie widzimy po jego stronie żadnej winy. Ma już dokumenty wizowe i jest w trakcie podróży do Polski. Powinien do nas dołączyć jutro. To oznacza, że nie będzie brany pod uwagę przy najbliższym meczu, ale w kolejnych spotkaniach powinien być już do dyspozycji. Liczę na to, że nie będzie miał dużych zaległości treningowych
Na razie jednak transfer za rekordowe pieniądze nie przynosi oczekiwanych efektów. Bukari rozegrał dotąd pięć spotkań w barwach Widzewa, nie zdobył żadnej bramki i nie zanotował asysty. Ostatni raz pojawił się na boisku w lutym.