Gianluigi Buffon nie zamierza kończyć swojej piłkarskiej kariery. Doświadczony bramkarz, który pożegnał się w środę z Paris Saint-Germain, chce nadal grać w piłkę i mimo 41 lat na karku jest gotowy na kolejne wyzwania.
Gianluigi Buffon nie zamierza kończyć kariery (fot. Reuters)
Słynny Włoch przez większość swojej kariery był związany z Juventusem, z którym rozstał się w lecie ubiegłego roku. Już wtedy wieszczono, że Buffon zawiesi buty na kołku, jednak ten związał się ze wspomnianym PSG i pomógł mu wywalczyć tytuł mistrza Francji.
W Paryżu zaproponowali bramkarzowi nowy kontrakt, jednak ten oferty nie przyjął. Jak się jednak okazało, to nie oznacza, że Buffon zamierza się udać na piłkarską emeryturę – nic bardziej mylnego. Głos w tej sprawie zabrał Silvano Martina, agent piłkarza, który zdradził, że jego klient cały czas czuje się na siłach, by zawodowo grać w piłkę na najwyższym poziomie.
– Tuż po rozstaniu z Paris Saint-Germain, zostałem zasypany telefonami w sprawie Gigiego – powiedział Martina w rozmowie z serwisem „Cittaceleste”. – Zainteresowanie jest bardzo duże, ale żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Faktem jest natomiast to, że mój klient wcale nie zamierza kończyć kariery – dodał.
Na razie nie wiadomo, gdzie Buffon miałby kontynuować swoją przygodę z futbolem, ale najbardziej możliwym scenariuszem, jest jego powrót do ojczyzny.
Mistrz świata z 2006 roku podczas zakończonego niedawno sezonu wystąpił na wszystkich frontach w 25 meczach dla PSG. W tym czasie udało mu się zachować dziewięć czystych kont.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.