W ostatnim meczu 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów zmierzy się na własnym boisku z Polonią Warszawa. Spotkanie to będzie szczególne dla Tomasza Brzyskiego, byłego piłkarza „Niebieskich”, występującego obecnie w ekipie ze stolicy.
Brzyski nie ukrywał, że bardzo ceni sobie czas spędzony w Chorzowie, jednak to nie oznacza, że będzie miał na boisku jakiekolwiek sentymenty w stosunku do swoich byłych kolegów. – Spędziłem w Chorzowie miłe chwile, ale teraz jestem zawodnikiem Polonii i zrobię wszystko, by moja obecna drużyna wygrała i zdobyła trzy punkty – powiedział.
– Chciałbym nie tylko wygrać na Cichej, ale również zdobyć gola. Poprzednim razem mi się to udało, więc dlaczego nie teraz? – kontynuował Brzyski.
– Okres gry w Ruchu wspominam tym chętniej, że jako piłkarz tej drużyny trafiłem do reprezentacji Polski, ale okazji, żeby zadomowić się w niej na dłużej niestety nie wykorzystałem. Teraz jedziemy jedna do Chorzowa po trzy punkty, innej opcji nie bierzemy pod uwagę – zakończył obrońca „Czarnych Koszul”.
Oprócz Brzyskiego swoją chorzowską przeszłość ma także Maciej Sadlok.
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.