W piątkowy wieczór reprezentacja Polski wygrała na wyjeździe z Macedonią Północną 1:0. Po spotkaniu głos zabrał selekcjoner biało-czerwonych Jerzy Brzęczek.
Polska cały czas z kompletem punktów
– Mimo że byliśmy przygotowani do tego meczu, nie potrafiliśmy dobrze w niego wejść. Nie wykorzystywaliśmy schematów, które wcześniej nakreśliliśmy. Brakowało nam odpowiednich ruchów na boisku. Te pierwsze połowy w naszym wykonaniu nie są najlepsze i mamy tego świadomość. Mamy jednak dziewięć punktów, nie straciliśmy do tej pory jeszcze bramki. Szanujemy to i podchodzimy do kolejnego spotkania z pokorą. Są momenty dobrej gry, ale mamy też sytuacje, gdy popełniamy proste błędy, w szczególności przy rozegraniu piłki. Nad tym będziemy na pewno pracować -podsumowywał polski selekcjoner.
– Te pierwsze spotkania eliminacyjne nie są na takim poziomie, jakbym tego chciał. Szukamy odpowiedniego rozwiązania, klucza. Ważną kwestią jest jednak, że pomimo słabszych początków, później odnajdujemy swój rytm. Mimo wszystko to nie jest to satysfakcjonujące. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie zawsze plan taktyczny możemy przenieść na całe spotkanie. Nie realizujemy tego jak należy. Mamy za dużo niedokładnych podań. Na pewno stać nas na zdecydowanie lepszą grę – dodał Brzęczek.
– Zmierzymy się z rywalem, który wyrasta na kandydata do awansu na mistrzostwa Europy. Izraelczycy mają super napastnika, który trafia regularnie. Musimy poprawić naszą grę i zaprezentować się z lepszej strony w poniedziałek, jeśli chcemy zwycięstwa. Wracamy do Polski, chcemy odpocząć, zregenerować się i przeanalizować nasze błędy. W historii polskiej piłki te czerwcowe mecze były bardzo trudne, ale zrobimy wszystko, by to zmienić. Wygraliśmy na trudnym terenie w Skopje, a teraz już skupiamy się na kolejnym rywalu – zakończył opiekun biało-czerwonych.
Kolejne spotkanie eliminacyjne Polacy rozegrają już w poniedziałek. Biało-czerwoni przed własną publicznością zmierzą się z Izraelem.
Media: Nastoletni debiutant w kadrze reprezentacji Polski?
Już za niespełna tydzień dowiemy się, jak będzie wyglądała kadra Polski na baraże do mistrzostw świata. Jan Urban może sięgnąć po nastolatka grającego w Bundeslidze.
Sensacyjny duet debiutantów z powołaniami? Jan Urban szokuje!
Jan Urban ma już szeroką kadrę reprezentacji Polski na najbliższe mecze barażowe o awans do mistrzostw świata. Niewykluczone, że powołanie otrzyma dwóch absolutnych debiutantów.
Tymoteusz Puchacz zaliczył dwie asysty w meczu jego Sabah Baku z Gabalą. Przy pierwszej popisał się zjawiskową techniką. Klub reprezentanta Polski wygrał to spotkanie aż 7:1.
Przemysław Frankowski bez powołania do reprezentacji?
Przemysław Frankowski od początku lutego jest kontuzjowany. Według najnowszych wieści, przekreśla to jego szanse na powołanie na marcowe zgrupowanie kadry.