– Pewien niedosyt pozostał – powiedział po spotkaniu z Włochami selekcjoner reprezentacji Polski JerzyBrzęczek.
– Byliśmy zdyscyplinowani taktycznie. Patrząc na ten krótki okres wspólnego pobytu i treningów, jestem z wielu elementów zadowolony. Mieliśmy kilka okazji, kiedy bardzo dobrze odbieraliśmy piłkę w środkowej strefie boiska. Jak na pierwszy mecz, myślę, że nie było najgorzej. Troszeczkę materiału do analizy będziemy mieć i uważam, że widnieją przed nami ciekawe perspektywy – skomentował szkoleniowiec.
Problemem Brzęczka w pierwszym spotkaniu były miany. Dwie z nich były wymuszone. – PiotrekZieliński odczuwał problemy, a chwilę wcześniej to samo zgłaszał Mateusz Klich. Ostatnia zmiana była spowodowana tym, że chcieliśmy się zabezpieczyć, ponieważ ArekReca odczuwał skurcze – tłumaczył selekcjoner.
– Włosi nie mieli dogodnych sytuacji, a my je stwarzaliśmy, zwłaszcza w pierwszej połowie. Mieliśmy dobry odbiór, ale brakowało ostatniego podania i wykończeniu. Szkoda kontrataku z końcówki spotkania, kiedy Grzesiek Krychowiak zamiast strzelać, podawał piłkę w poprzek i nie wykorzystaliśmy dogodnej szansy.
Brzęczek przyznał, że w czterech meczach Ligi Narodów będzie chciał sprawdzić dwóch bramkarzy – ŁukaszaFabiańskiego oraz WojciechaSzczęsnego. – W sparingach przyjrzymy się także ŁukaszowiSkorupskiemu.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.