Dobrego weekendu dla polskich zawodników zagranicą ciąg dalszy. Tym razem na listę strzelców w meczu amerykańskiej ekstraklasy wpisał się Jarosław Niezgoda. Jego Portland Timbers rozgromiło San Jose Earthquakes aż 6:1.
Zeszłej nocy czasu polskiego Niezgoda powiększył swój dorobek bramkowy w MLS. (fot. 400mm.pl)
Niezgoda większość część meczu spędził na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się dopiero w osiemdziesiątej drugiej minucie. Nie przeszkodziło mu to jednak w zaznaczeniu swojej obecności na placu gry w postaci gola.
Zaledwie pięć minut po wejściu na murawę były gracz warszawskiej Legii wpisał się do protokołu meczowego w rubryce przeznaczonej na strzelone trafienia. Całkowicie osamotniony w obrębie pola karnego Niezgoda uderzeniem z bliskiej odległości sfinalizował szybki kontratak w wykonaniu piłkarzy Portland Timbers.
W taki oto sposób poprawił on swój dorobek bramkowy. To czwarte trafienie autorstwa Polaka od momentu przenosin za ocean. „Drwale” plasują się w chwili obecnej na piątej lokacie w klasyfikacji Konferencji Zachodniej. Do liderującego Seattle Sounders tracą raptem trzy punkty.