Pech jednego bywa szczęściem drugiego. Przekonał się o tym Miłosz Piekutowski, który zadebiutował w PKO BP Ekstraklasie po tym jak kontuzji doznał Sławomir Abramowicz.
Sławomir Abramowicz doznał kontuzji na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. Uraz podstawowego golkipera Jagi otworzył furtkę z napisem debiut przed Miłoszem Piekutowskim.
Piekutowski to wychowanek Jagiellonii Białystok. Rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Stali Stalowa Wola. W 2023 roku świętował z reprezentacją Polski zajęcie 3-4 miejsca w mistrzostwach Europy U-17.
– Czuję dumę. Towarzyszyło mi wiele emocji. Cieszę się, bo debiut to spełnienie marzenia z dzieciństwa. Brakuje słów, by opisać to szczęście – mówił Piekutowski po premierowym występie w oficjalnym meczu Jagiellonii.
Jagiellonia wiąże ogromne nadzieje z Piekutowskim. Gdyby latem doszło do odejścia Abramowicza to klub ze stolicy Podlasia postawiłby na swojego wychowanka. (sul)
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.