Pech jednego bywa szczęściem drugiego. Przekonał się o tym Miłosz Piekutowski, który zadebiutował w PKO BP Ekstraklasie po tym jak kontuzji doznał Sławomir Abramowicz.
Sławomir Abramowicz doznał kontuzji na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski. Uraz podstawowego golkipera Jagi otworzył furtkę z napisem debiut przed Miłoszem Piekutowskim.
Piekutowski to wychowanek Jagiellonii Białystok. Rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Stali Stalowa Wola. W 2023 roku świętował z reprezentacją Polski zajęcie 3-4 miejsca w mistrzostwach Europy U-17.
– Czuję dumę. Towarzyszyło mi wiele emocji. Cieszę się, bo debiut to spełnienie marzenia z dzieciństwa. Brakuje słów, by opisać to szczęście – mówił Piekutowski po premierowym występie w oficjalnym meczu Jagiellonii.
Jagiellonia wiąże ogromne nadzieje z Piekutowskim. Gdyby latem doszło do odejścia Abramowicza to klub ze stolicy Podlasia postawiłby na swojego wychowanka. (sul)
Trener Piasta zadowolony po zwycięstwie. „Zaczynamy tworzyć drużynę”
Daniel Myśliwiec na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (1:0) nie ukrywał zadowolenia z bardzo ważnych trzech punktów dla Gliwiczan w kontekście walki o utrzymanie.