Borussia Dortmund wyceniła swojego najlepszego strzelca
W ostatnich tygodniach i miesiącach bardzo dużo mówiło się o możliwym transferze Pierre’a-Emericka Aubameyanga do innego klubu. Kilka wielkich firm europejskich miało i nadal ma chrapkę na jego usługi i niewykluczone, że napastnik pożegna się niedługo z Borussią Dortmund.
Borussia wyceniła swojego najlepszego strzelca na 80 milionów euro (foto: Ł.Skwiot)
27-letni Gabończyk ma ważny kontrakt z BVB do czerwca 2020 roku, jednak na Signal Iduna Park zdają sobie sprawę z tego, że piłkarza trudno będzie zatrzymać, jeśli zgłosi się po niego Real Madryt lub Manchester City. To właśnie te dwa kluby najczęściej wymienia się w kontekście transferu Aubameyanga, a jak wiadomo, mają one naprawdę sporą siłę przekonywania.
Z informacji dziennika „Bild” wynika, że włodarze Borussii przygotowali się na taką okoliczność i jeśli nadarzy się okazja, to sprzedadzą swojego najlepszego strzelca. Ewentualny kupiec będzie się jednak musiał liczyć ze sporym wydatkiem, ponieważ BVB wyceniła swojego napastnika na 80 milionów euro.
W obliczu wielkich transferów takich piłkarzy jak Gareth Bale, Gonzalo Higuain czy Paul Pogba, kwota 80 milionów nie robi już takiego wrażenia jak jeszcze kilka lat temu, jednak to wciąż ogromne pieniądze. Zdaniem Borussii, jakiekolwiek rozmowy w sprawie odejście Aubameyanga będą się rozpoczynać właśnie od takiego poziomu.
Bramkostrzelny napastnik trafił do Dortmundu w lecie 2013 roku z francuskiego Saint-Etienne. Gabończyk miał zastąpić samego Roberta Lewandowskiego i wywiązał się ze swojej roli bez zarzutu. W obecnym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w dwunastu meczach, w których strzelił dziesięć goli i zapisał na swoim koncie dwie asysty.
Zdaniem angielskich mediów, najbardziej zainteresowany sprowadzeniem snajpera Borussii do swojego klubu jest Pep Gurdiola, który rozgląda się za następcą dla Sergio Aguero i zawodnikiem, który bardziej by pasował do jego filozofii futbolu.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.