Dobrze
rozpoczął się sezon 2016/17 w Bundeslidze dla Borussii Dortmund. W
meczu pierwszej kolejki rozgrywek zespół Thomasa Tuchela przed
własną publicznością wygrał 2:1 z FSV Mainz.
Pierre-Emerick Aubameyang rozpoczął pościg za Robertem Lewandowskim w klasyfikacji najlepszych snajperów ligi niemieckiej (foto: Ł. Skwiot)
Solidnie
wzmocniona w trakcie letniego okna transferowego Borussia Dortmund
przystępowała do spotkania z Mainz w roli zdecydowanego faworyta.
Ostatecznie zespół prowadzony przez trenera Thomasa Tuchela
zainkasowała trzy punkty, jednak zwycięstwo nie przyszło jej tak
łatwo, jak można było się spodziewać.
Pierwszy
gol sobotniego meczu na Signal Iduna Park w Dortmundzie padł w 17.
minucie gry. Sprowadzony kilka tygodni temu z Wolfsburga Andre
Schuerrle znakomicie dośrodkował w pole karne, zaś Pierre-Emerick
Aubameyang precyzyjnym strzałem głową nie dał szans na skuteczną
interwencję bramkarzowi Jonasowi Losslowi.
Borussia
nie zachwycała w meczu z Mainz, jednak potrafiła podwyższyć
prowadzenie w końcówce rywalizacji. W 89. minucie gry Karim Onisiwo
nieprzepisowo zatrzymał we własnym polu karnym Schuerrle i sędzia
wskazał w tej sytuacji na jedenasty metr. Doskonałej szansy na
drugiego gola w tym spotkaniu nie zmarnował Aubameyang.
W
drugiej minucie doliczonego czasu gry goście zdołali jeszcze zdobyć
kontaktową bramkę. Romana Burkiego mocnym strzałem głową
zaskoczył japoński pomocnik Yoshinori Muto.
W
wyjściowym składzie drużyny gospodarzy zabrakło Łukasza
Piszczka. Reprezentant Polski pojawił się na murawie Signal Iduna
Park dopiero w 77. minucie spotkania. Piszczek zmienił grającego w
tym meczu na prawej obronie 18-letniego Felixa Passlacka.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.