Boruc już nie taki „Święty”. Polak może wylecieć z klubu!
Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu wydawało się, że jedyna kara jaka może spotkać Artura Boruca za jego zachowanie po ligowym meczu z Tottenhamem Hotspur, to co najwyżej wysoka finansowa grzywna. Wieści napływające z Wysp są jednak o wiele bardziej niepokojące.
Holy Goalie mam problemy. Klub zastanawia się co z nim zrobić
Przypomnijmy, że Boruc po przegranym spotkaniu z Tottenhamem Hotspur miał rzucić w trybuny butelkę, która trafiła w plecy jednego ze stewardów. Zachowanie Polaka nie umknęło kibicom i dziennikarzom, a co za tym idzie jest bardzo szeroko komentowane na całym Wyspach.
Sprawą zajął się w końcu klub Boruca, który przeanalizował film, na którym całe zajście zostało zarejestrowane. – Obejrzeliśmy materiał wideo, który otrzymaliśmy od CCTV i nie ulega żadnych wątpliwości, że Artur rzucił butelką w bandy reklamowe, a nie w tłum. Niemniej, otrzymaliśmy wiele skarg od kibiców, którzy są innego zdania i nie chcą, by ktoś taki bronił barw Southampton – powiedział jeden z wysokich przedstawicieli klubu.
Media na Wyspach spekulują, że w najgorszym wypadku Boruca czeka wyrzucenie z klubu, czego domaga się wielu fanów. Trzeba jednak pamiętać, że Święci dopiero co wypożyczyli do Bristolu Paulo Gazzanigę i w przypadku rozwiązania umowy z Polakiem zostaliby by bez klasowego bramkarza.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.