Girondins Bordeaux pokonało dzisiaj przed własną publicznością Montpellier aż 5:1. Piłkarze trenera Gourvenneca wrócili na ścieżkę zwycięstw po dwóch spotkaniach bez kompletu punktów. Cały mecz w barwach Żyrondystów rozegrał IgorLewczuk.
Gospodarze objęli prowadzenie w 25. minucie. Contento zagrał na wolne pole do DiegoRolana, który minął Pionniera i ze spokojem skierował piłkę do siatki.
Cztery minuty później miejscowi podwyższyli prowadzenie. Duży błąd w wyprowadzeniu piłki popełnili defensorzy gości, piłkę przejął YounousseSankhare, który strzałem z linii pola karnego wpakował futbolówkę do bramki.
Nie minęły kolejne trzy minuty, a już było 3:0. Do rzutu karnego podszedł ValentinVada i pewnie uderzył w lewy róg bramki, kompletnie myląc golkipera przyjezdnych.
Po zmianie stron Montpellier odzyskało wiarę w odwrócenie wyniku. Rzut karny na gola zamienił RyadBoudebouz i wlał nadzieje w serca kibiców gości, że jeszcze nie wszystko stracone.
W 76. minucie Bordeaux zadało czwarty cios. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Rolan, który wykorzystał dośrodkowanie z prawego skrzydła Sabaly’ego. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił Malcom.