Młodziutki Bony w 2007 roku trafił do Liverpoolu na testy. Piłkarz rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej przebywał tam przez dwa tygodnie, jednak nie zdołał przekonać do swoich umiejętności Rafaela Beniteza.
W ubiegłym sezonie, Bony już jako zawodnik Swansea, strzelił Liverpoolowi dwa gole. – To było naprawdę miłe uczucie. Strzelić dwa gole przeciwko drużynie, w której mnie nie chciano. Nie żebym musiał coś udowadniać, ale czułem się naprawdę dobrze – powiedział.
– To było już dawno temu i teraz nie mam zamiaru do tego wracać. Koncentruje się na poniedziałkowym spotkaniu i mam nadzieję, że strzelę coś ponownie – zakończył Bony.
Jadon Sancho wciąż pozostaje bez klubu i możliwe, że jego kariera obierze bardzo niespodziewany kierunek. 26-letni Anglik może zagrać w lidze rosyjskiej.