Śmierć tego jednego z najbardziej zasłużonych piłkarzy w historii futbolu wstrząsnęła całym środowiskiem piłkarskim w Polsce. Najbardziej przeżyli ją byli koledzy z reprezentacji. Zbigniew Boniek nie chciał uwierzyć, że stracił przyjaciela.
– O wszystkim dowiedziałem się z Internetu – mówi Zbigniew Boniek. Nogi się pode mną ugięły, przecież Włodek był o rok młodszy ode mnie. Pierwsze co zrobiłem to zerknąłem na plakat z naszą reprezentacją z 1982 roku. Szczególnie długo przypatrywałem się twarzy Włodka. Zacząłem wspominać. Z Włodkiem spędzałem całe dnie. Bywało i tak, że przez tych wiele godzin zamieniliśmy ze sobą ledwie kilka zdań. Nie musieliśmy zresztą więcej rozmawiać, bo doskonale rozumieliśmy się bez słów.
– Odszedł wspaniały piłkarz, człowiek-dusza. Nigdy nie zapomnę jego rajdów i przetrzymywania piłki przy chorągiewce w meczu przeciwko ZSRR. Kradł dla nas czas i czynił to zgodnie z przepisami. Maestria. Włodek był człowiekiem skromnym i pokornym. Gdy jednak widziałem się z nim po raz ostatni nie miał wesołych oczu. Coś go trapiło. Straciłem przyjaciela. Szkoda, wielka szkoda.
Śląsk blisko zmiany trenera. Sensacyjny kandydat na horyzoncie!
Ante Simundza jest już na skraju zwolnienia ze Śląska Wrocław. Pierwszoligowiec już przybiera się do zmiany na ławce i przeprowadzono pierwsze rozmowy z potencjalnym kandydatem.
Radomiak Radom z kolejnym oświadczeniem po meczu z Koroną
Radomiak Radom wydał oświadczenie uzupełniające oświadczenie z dnia 14 lutego 2026 roku. Wszystko dotyczy ogromnej awantury na stadionie po meczu z Koroną Kielce.