Nie od dzisiaj wiadomo, że w Brazylii futbol jest prawdziwą świętością, a kibice za swoje kluby oddać mogą wszystko. Gdy jednak nie idzie, często zdarza się, że dochodzi tam do bardzo nieprzyjemnych sytuacji. Właśnie z taką mamy do czynienia w przypadku kibiców Palmeiras Sao Paulo.
Piłkarze Palmeiras zmuszeni byli zatrudnić osobistych ochroniarzy. To efekt pogróżek ze strony kibiców, którzy są rozczarowani postawą drużyny mogącej spaść niedługo na zaplecze ekstraklasy.
Palmeiras plasuje się dopiero na 18 miejscu w tabeli i do bezpiecznej strefy traci już siedem oczek. W związku z tym, że do zakończenia sezonu pozostały już tylko cztery kolejki jest już niemal pewne, że Palmeiras zostanie zdegradowany. Kibice nie mogą się pogodzić z takim stanem rzeczy. Dla nich drugi spadek w przeciągu ostatnich dziesięciu lat będzie katastrofą.
Takie sposoby mobilizacji nie spodobały się samym zawodnikom (i chyba trudno się dziwić), którzy zapowiedzieli już, że jeśli nie będą czuli się bezpiecznie w klubie, zmienią otoczenie…
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…