Mówisz Górnik Zabrze, myślisz Prejuce Nakoulma. Takie dość proste skojarzenie przychodzi obecnie do głowy na samą wspomnienie o ekipie 14-krotnych mistrzów Polski. Nie bez powodu. Popularny „Prezes” to obecnie największa gwiazda zabrzan.
Podczas sobotniego spotkania z Zagłębiem Lubin Nakoulma dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i co ruch ośmieszał obrońców „Miedziowych”. Jego dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały, jednak ku zaskoczeniu samego zawodnika, sędzia nie zaliczył na jego konto jednaj z bramek.
– Myślałem, że to mnie zapiszą drugą bramkę i będę miał hat-tricka, ale nie ma problemu – wyznał po meczu napastnik Górnika. – Uda się w kolejnym meczu (śmiech). Tym razem to ja zabieram koguta do domu, ostatnio go oddałem, ale dziś jedzie ze mną do domu – dodał.
– Dużo i ciężko pracujemy na treningach i tą pracę było dzisiaj widać, to są jej efekty. Mecz ułożył się mnie i moim kolegom bardzo dobrze – zakończył Nakoulma.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.