Trwają przygotowania klubów Ekstraklasy do rundy wiosennej. – Dla mnie przygotowania to codzienna walka z organizmem, z mięśniami – powiedział Rafał Boguski, który często ma problemy z urazami.
– Oprócz treningów mam też sesje z Marcinem Bisztygą, naszym fizjoterapeutą. On mnie przygotowuje do treningów, a po zajęciach też pracujemy, żeby na następny dzień wszystko znowu dobrze funkcjonowało – przyznał Boguski.
Piłkarze Białej Gwiazdy mają być optymalnie przygotowani pod względem fizycznym na mecze ze Standardem Liege. – Na samym początku przygotowań, przed pierwszym treningiem, mieliśmy odprawę, na której trener nam pokazywał, jak będziemy wyglądali po okresie, w którym teraz jesteśmy. Teraz jesteśmy jak niedźwiedzie, potem będziemy wyglądali jak tygrysy, czyli będziemy już szybsi, a przed samym początkiem rozgrywek mamy wyglądać jak gepardy, czyli ma nadejść najwyższa szybkość. Teraz pracujemy nad siłą, wytrzymałością. Ma to wyglądać tak, że nie będziemy już teraz w topowej formie, ale ma to iść powoli w górę – zakończył Boguski.