Ludovic Obraniak w ostatnich godzinach okienka transferowego na Zachodzie złożył podpis pod kontraktem z Werderem Brema. Jak się okazuje, palce przy tym transferze maczał inny reprezentant Polski, Sebastian Boenisch.
– Pośrednikiem w tym transferze nie byłem, bo żadnej prowizji nie dostałem. Ale to prawda, że polecałem Ludo dyrektorowi sportowemu Werderu Frankowi Baumannowi, który dzwonił do mnie kilka razy. Także Ludo konsultował się ze mną – przyznaje Boenisch.
– Życzyłbym wielu piłkarzom, żeby trafili do takiego „średniaka” jak Werder. Bundesliga jest silniejsza od ligi francuskiej, z której przyszedł Ludo, a nie zdziwię się, jeśli Werder włączy się jeszcze do walki o grę w Lidze Europy – dodaje Boenisch.