Wydawać by się mogło, że Sebastian Boenisch powinien obecnie bardzo ciężko trenować i rozsyłać swoje CV do każdego klubu, w którym rozglądają się za lewym obrońcą. Tymczasem, reprezentant Polski woli wylewać żale w mediach i zrzuca winę na swoje bezrobocie na wszystkich dookoła, tylko nie na siebie.
Były defensor Werderu Brema podczas wywiadu dla portalu kreiszeitung.de postanowił ujawnić kulisy swoich nieudanych poszukiwań nowego pracodawcy. Boenisch był w lecie testowany przez Stoke City, a także miał ofertę z VfB Stuttgart, jednak ostatecznie do żadnego z tych klubów nie trafił.
– Nie chciałbym tego przechodzić po raz kolejny – odpowiedział Boenisch na pytanie, czy zamierza udać się na testy do jakiegoś klubu. – W Stoke City rozegrałem dwa mecze i usłyszałem od Tony’ego Pulisa, że byłem jednym z najlepszych zawodników na boisku – dodał.
– Usłyszałem również, że nie może mi zaoferować kontraktu ponieważ najpierw musi pozbyć się ze swojego klubu dwóch innych obrońców. Co mogłem zrobić? Zapytałem go wtedy, czy sobie ze mnie żartuje. Anglia jest bardzo dziwna – ciągnął reprezentant Polski.
– Jeśli zaś chodzi o Stuttgart, to wszystko potoczyło się bardzo szybko. Klub chciał sfinalizować transfer ekspresowo, ale jak nie mogłem wylecieć z Polski na testy medyczne ponieważ podczas EURO 2012 wszystkich piłkarzy obowiązywały specjalne przepisy antydopingowe i nie można było sobie ot tak zmienić miejsca pobytu na kilka godzin – kontynuował.
Boenisch nie ukrywa, że jest zrozpaczony swoją obecną sytuacją. – Czasami zadaje sobie pytanie, jak to wszystko jest możliwe? Kilka tygodni temu grałem na EURO 2012, a dzisiaj nie mam klubu. – zakończył.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: