JakubBłaszczykowski był wczoraj jednym z najsłabszych zawodników w reprezentacji Polski. Na dodatek doświadczony skrzydłowy sprokurował rzut karny dla reprezentacji Włoch. – Z mojej perspektywy trafiłem najpierw w piłkę – przyznał.
– Trafiłem w piłkę dużo wcześniej, a dopiero potem w nogi rywala. Wydaje mi się, że nie powinno być faulu – skomentował były kapitan biało-czerwonych swoje zachowanie z 77. minuty spotkania.
– Zagraliśmy przyzwoite spotkanie. W pierwszej połowie mieliśmy dużo fajnych sytuacji, ale w drugiej trochę za bardzo oddaliśmy pole rywalom. Summa summarum możemy być z tego wyniku zadowoleni. Przy odpowiednim przygotowaniu jesteśmy w stanie grać na odpowiednim poziomie z każdym przeciwnikiem – tłumaczył Błaszczykowski.
Skrzydłowy reprezentacji Polski – podobnie jak selekcjoner JerzyBrzęczek – widzi spore rezerwy w naszej drużynie. – To jest dobry prognostyk, także biorąc pod uwagę fakt, że pracujemy ze sobą dopiero trzy czy cztery dni.
A jak Błaszczykowski oceni debiutantów? – Bardzo dobrze się zaprezentowali. Zwłaszcza w pierwszej połowie wyglądało to bardzo dobrze pod kątem taktycznym.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.