Kończy się pewna era w historii Borussii Dortmund i karierze Jakuba Błaszczykowskiego. Jak bowiem poinformował dziennik „Kicker, reprezentant Polski żegna się z Signal Iduna Park i w nowym sezonie będzie występował w Wolfsburgu.
Kończy się ważny rozdział w karierze Jakuba Błaszczykowskiego (foto: Ł.Skwiot)
Jedno z najpoważniejszych źródeł w niemieckim futbolu podaje, że zainteresowane strony doszły do porozumienia w sprawie transferu, który zamknie się w kwocie pięciu milionów euro. „Kicker” uważa, że sprawa jest przesądzona, a oficjalnego potwierdzenia przenosin Błaszczykowskiego do Wolfsburga możemy się spodziewać jeszcze w poniedziałek.
Perfekt: Kuba wird ein Wolf – Wolfsburg zahlt fünf Millionen Euro für Blaszczykowski #BLhttps://t.co/XNtguvgeL6
Reprezentant Polski był związany z Borussią Dortmund od 2007 roku. Wraz z kolegami z drużyny (w tym także z Łukaszem Piszczkiem i Robertem Lewandowskim) sięgnął po dwa mistrzostwa Bundesligi, Puchar i Superpuchar Niemiec. To jednak nie wszystko. W sezonie 2012-13 jego BVB awansowała do finału Ligi Mistrzów, gdzie jednak musiała uznać wyższość Bayernu Monachium.
Błaszczykowski przez te wszystkie lata był jednym z ulubieńców kibiców na Signal Iduna Park. Na wszystkich frontach rozegrał on w barwach Borussii Dortmund 253 spotkania, w których strzelił 32 gole i zapisał na swoim koncie 52 asysty.
Ostatnie miesiące nie były jednak już tak udane dla Polaka w Dortmundzie. Nowy szkoleniowiec Thomas Tuchel nie widział dla niego miejsca w swoim składzie i dlatego pozwolił na jego wypożyczenie do włoskiej Fiorentiny. Tam Błaszczykowski całkiem nieźle zaczął, ale kolejne kontuzje sprawiły, że stracił wiele miesięcy i nie odzyskał miejsca w składzie. W czerwcu nasz skrzydłowy zaliczył jednak bardzo dobry występ podczas mistrzostw Europy, gdzie był jednym z najlepszych zawodników w reprezentacji Polski awansując z nią aż do 1/4 finału (dwa gole i asysta – red.).
To właśnie znakomita postawa na Euro 2016 zaowocowała zainteresowaniem ze strony innych klubów. Chęć skorzystania z usług Kuby Błaszczykowskiego wyrażała Hertha Berlin, jednak ta chciała jedynie wypożyczyć Polaka, na co w Dortmundzie nie chcieli się zgodzić. Bardziej konkretny był Wolfsburg, który po sprzedaży Andre Schuerrle (nomen omen, właśnie do BVB) szukał nowych rozwiązań na skrzydle i postanowił sięgnąć właśnie po 30-latka.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.