Jakub Błaszczykowski nie zostanie piłkarzem Herthy Berlin. Jak wynika z informacji „Kickera”, stołeczny klub złożył Borussii Dortmund propozycję wypożyczenia reprezentanta Polski, jednak na Signal Iduna Park nie chcieli słyszeć o takim rozwiązaniu.
Hertha Berlin chciała wypożyczyć Jakuba Błaszczykowskiego (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że Błaszczykowski po udanych dla siebie i polskiej drużyny mistrzostwach Europy zamierzał wrócić do Dortmundu i raz jeszcze spróbować przekonać do swoich umiejętności Thomasa Tuchela. Jak się jednak okazało, trener BVB nie widział w swojej ekipie miejsca dla doświadczonego skrzydłowego i dlatego ten otrzymał zielone światło na szukanie sobie nowego pracodawcy.
Jednym z klubów, które chciały wyciągnąć do Błaszczykowskiego pomocną dłoń była właśnie Hertha Berlin. Tu w grę wchodziła jednak możliwość wypożyczenia Polaka na cały sezon 2016-17, na co nie chcieli się zgodzić włodarze Borussii. Wiadomo już, że w Dortmundzie oczekują konkretnych propozycji w sprawie Kuby, jednak w grę ma wchodzić jedynie transfer definitywny.
W takiej sytuacji, najbardziej prawdopodobny dla Błaszczykowskiego wydaje się inny niemiecki kierunek. Skorzystaniem z jego usług zainteresowany jest bowiem VfL Wolfsburg. Żeby jednak można było mówić o konkretnej ofercie, Wilki muszą najpierw sprzedać do… Borussii Dortmund Andre Schuerrle. Z informacji niemieckich mediów wynika, że rozmowy w tej sprawie trwają.
Były kapitan reprezentacji Polski został piłkarzem Borussii Dortmund w 2007 roku. Dobre czasy dla Błaszczykowskiego na Signal Iduna Park zakończyły się wraz z odejściem z klubu Juergena Kloppa i początkiem kadencji Tuchela, kiedy to nasz skrzydłowy został wypożyczony do włoskiej Fiorentiny.
Umowa Kuby z BVB obowiązuje do końca czerwca 2018 roku, ale wydaje się, że jego transfer jeszcze podczas tego lata jest definitywnie przesądzony.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.