Błaszczykowski: Jednak do czegoś ta kadra się nadaje
Przed meczem z Urugwajem Przegląd Sportowy drukuje obszerną rozmowę z kapitanem kadry, Jakubem Błaszczykowskim. Piłkarz w miniony weekend nie zagrał jeszcze w Bundeslidze, ale w Gdańsku powinien już wystąpić.
– Każdy dzień piłkarza wracającego do zdrowia po kontuzji jest właściwie taki sam. Rano jadę na zabiegi, po zabiegach trening, później powrót do domu na obiad, znowu wyjazd na zabiegi, trening i robi się wieczór – relacjonuje swój plan dnia Kuba. – Człowiek sumiennie podchodzi do tego, by jak najszybciej wrócić do pełnej dyspozycji. Łatwe na pewno to nie jest, więc cieszę się, że kontuzja jest tak naprawdę za mną. Teraz może być tylko „do przodu” – zapowiada.
– Wielkie zmiany po EURO u nas nie nastąpiły. Po mistrzostwach doszło troszkę nowej krwi, co jest normalne. Podczas mistrzostw niektórzy mówili, że nasza kadra do niczego się nie nadaje. A teraz był mecz z Anglią i jednak do czegoś się reprezentacja nadaje – ocenia pomocnik BVB.
W środę na PGE Arenia Polacy zagrają z Urugwajem. Błaszczykowski docenia klasę rywala. – Szczególnie ofensywni piłkarze to zawodnicy z klasą – Edinson Cavani, Luis Suarez. Jeśli ktoś choć trochę interesuje się piłką, to oba nazwiska zapewne kojarzy. Fajny sparing nas czeka – z atrakcyjną drużyną, w końcu czwartą na świecie w ostatnim mundialu. Mam nadzieję, że będzie to dobry mecz w naszym wykonaniu zakończony takim samym wynikiem – mówi.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: