Wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Dudu Biton. Wypożyczony do Wisły Kraków z belgijskiego Charleroi chciałby zostać w Polsce, ale wie, że nie wszystko w tej sprawie zależy od jego woli.
Biton strzelił już w tym sezonie ligowym już 14 bramek dla „Białej Gwiazdy” i chyba nikt nie ma wątpliwości, że klub chciałby go zatrzymać na dłużej w Krakowie. Problemem są jednak pieniądze. Reprezentant Izraela jest jedynie wypożyczony do Wisły, a za jego definitywne wykupienie z Charleroi należy zapłacić 1,6 miliona euro. Ciężko przypuszczać, by mistrzów Polski było stać na taki wydatek.
– Najlepsza opcja to wykupienie mnie przez Wisłę. Polubiłem ten klub, kibiców, w Krakowie czuję się jak w domu. W Charleroi też było mi dobrze, ale to Wisła co roku walczy o mistrzostwo swojego kraju i regularnie występuje w europejskich pucharach – powiedział Biton.
Zapytany o wysoką kwotę odstępnego i ewentualnego wykupienie go przez Wisłę, odpowiedział. – Nic to nie mogę poradzić. Mam udowadniać na boisku, że jestem wart tych pieniędzy. Będę szczęśliwy, jak Wisła mnie kupi – zakończył.
Tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach. Widzew wyskoczył ze strefy spadkowej
Sobotnie mecze 21. kolejki PKO BP Ekstraklasa dobiegły końca. Jagiellonia nieznacznie powiększa przewagę nad Wisłą Płock, jednak nie ma zbyt wielkich zmian w notowaniu.