Przejdź do treści
Bilans z Duńczykami na minus. Trudny rywal

Polska Reprezentacja Polski

Bilans z Duńczykami na minus. Trudny rywal

Dotychczas reprezentacja Polski w eliminacjach mistrzostw świata rozegrała z Duńczykami dwa mecze i oba wygrała. Było to jednak niemal czterdzieści lat temu. Niekorzystny jest natomiast całkowity bilans spotkań biało-czerwonych z tym przeciwnikiem.

Duńczycy się są dla Polaków zbyt wygodnym przeciwnikiem (foto: G.Wajda)

Remigiusz Rzepka dla „Piłki Nożnej”: Czasem pracujemy od świtu do… świtu – KLIKNIJ!

Wprawdzie ostatni mecz z Danią, rozegrany trzy lata temu w Gdańsku, nasz zespół wygrał 3:2, ale na zwycięstwo trzeba było długo czekać. Do 2013 roku, aż przez 36 lat nasza drużyna narodowa tylko raz potrafiła z tym zespołem zremisować oraz poniosła aż pięć porażek, i to nie tylko na wyjeździe (po przegranej w listopadzie 2002 nieudaną karierę selekcjonerską postanowił zakończyć Zbigniew Boniek), ale nawet w dalekiej Tajlandii. Najbardziej bolesne było jednak 1:5 u siebie, latem 2004 roku w Poznaniu. Jerzy Dudek, który wtedy bronił tylko przez 45 minut i dwukrotnie wyjmował piłkę z siatki, tak mówił w „Piłce Nożnej”: – Dzisiejszy mecz był dla wielu z nas najgorszym w karierze. Duńczycy pokazali całą prawdę o polskim zespole. Grali jak chcieli.

Nic to jednak w porównaniu z największą klęską, jaką było 0:8 w czerwcu 1948 w Kopenhadze. Mecz ten bywa często przypominany, ze względu na jedyny występ w reprezentacji Kazimierza Górskiego. Mało kto jednak sprawdza, że wybitny później trener zszedł z boiska jeszcze pod koniec pierwszej połowy przy rezultacie 1:0 dla drużyny gospodarzy. W książce autobiograficznej „Pół wieku z piłką” tak Górski wspominał tamto zdarzenie: „Co się z nami stało? Czy nas przypadkiem nie struto? – takie pytania padały zarówno bezpośrednio po meczu, jak i po latach. Czy to było normalne, aby w jednej chwili zapomnieć jak się gra w piłkę? I żeby pojedynczy piłkarz, ale zespół w komplecie? W tym meczu po raz pierwszy zagraliśmy nowym systemem gry WM, i to bez odpowiedniego przygotowania. Nie usprawiedliwia to jednak tak beznadziejnej postawy całej drużyny.”


To był na szczęście mecz towarzyski, natomiast w eliminacjach mundialu, który odbył się w Argentynie nasz zespół dwukrotnie pokonał reprezentację Danii. 1 maja 1977 roku na Idraetsparken biało-czerwoni wygrali 2:1, a obie bramki zdobył Włodzimierz Lubański, który rozegrał najlepszy mecz po powrocie do drużyny narodowej po ciężkiej kontuzji. Napastnik belgijskiego Lokeren zdecydowanie przyćmił gwiazdę zespołu gospodarzy, filigranowego skrzydłowego Allana Simonsena. Polak pierwszego gola strzelił zaraz na początku po znakomitym podaniu Grzegorza Laty, ale po przerwie wyrównał Simonsen. Potem znowu do siatki, tym razem strzałem głową, trafił Lubański. Na ostatnie pięć minut nasz bohater został na boisku zastąpiony przez Bońka. W biografii, wspólnie napisanej z Przemysławem Sowińskim, pan Włodek tak wspominał ten występ: „Pamiętam, że byłem bardzo zdenerwowany. Bardzo mi zależało, żeby zagrać na poziomie. Nie ze względu, że to był mój kolejny powrót, ale ze względu na wagę meczu. Ewentualne zwycięstwo dawało nam otwartą drogę na mistrzostwa świata w Argentynie.”

Kilka miesięcy później, 21 września 1977 na Stadionie Śląskim w Chorzowie, przy padającym deszczu nasz zespół zdemolował Duńczyków 4:1, łupem bramkowym podzielili się Bohdan Masztaler, Grzegorz Lato, Kazimierz Deyna i Andrzej Szarmach, na zmiany weszli Boniek i Adam Nawałka, ale najwięcej mówiło się znowu o Lubańskim, który będąc w dogodnej sytuacji przeskoczył nad duńskim bramkarzem Perem Poulsenem. Jeszcze jeden cytat ze wspomnianej biografii znakomitego napastnika: „Mogłem próbować odebrać mu piłkę, ale gdybym wszedł wślizgiem, to najprawdopodobniej doszłoby do kontuzji. Chciałem i lubiłem zdobywać gole, ale nie za wszelką cenę. Zdecydowałem się go przeskoczyć.” Zdjęcie tej akcji znalazło się nie tylko na pierwszej stronie tygodnika „Piłka Nożna”, ale obiegło całą Europę, a Lubański kilka miesięcy później dostał nagrodę Fair Play od UNESCO. Natomiast Złota Piłka „France Football” za rok 1977 przypadła Simonsenowi, który w Chorzowie nie zagrał; doceniono go przede wszystkim za grę w Borussii Moenchengladbach.
Trzykrotnie pierwsze reprezentacje Danii i Polski spotykały się na turniejach olimpijskich, ale nasz zespół nigdy nie wygrał. W 1952 roku w fińskim Turku Polacy przegrali 0:2, osiem lat później we włoskim Livorno było 1:2, a grał w tym meczu Poul Pedersen, dziadek współczesnej duńskiej gwiazdy – Viktora Fischera. Wreszcie w 1972 roku w niemieckiej Ratyzbonie padł remis 1:1. Nasz zespół rozegrał najgorszy mecz na igrzyskach olimpijskich Monachium ’72, na których wywalczył przecież złoty medal. Rywale jako pierwsi zdobyli bramkę, ale na szczęście szybko wyrównał znajdujący się w fantastycznej formie Deyna. Trenerowi Górskiemu nie wypalił pomysł z postraszeniem Duńczyków Joachimem Marxem, który dwa lata wcześniej, mimo że wszedł na boisko dopiero po przerwie, wbił im trzy gole w spotkaniu towarzyskim rozegranym na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Wtedy biało-czerwoni po raz drugi w historii odnieśli z tym rywalem zwycięstwo 5:0. Do pierwszego w takim właśnie rozmiarze doszło na początku listopada 1961 w Chorzowie, gdy w zimowej scenerii trzykrotnie do siatki piłkę skierował Ernest Pohl oraz dwa razy Norbert Gajda.

W kadrze powołanej na najbliższy mecz z Danią w ostatniej zwycięskiej potyczce z tym zespołem uczestniczyli z obecnej kadry: Szczęsny, Boruc, Glik, Jędrzejczyk, Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński oraz Lewandowski, który tamtego występu nie wspomina najlepiej, bo został wygwizdany przez polskich kibiców, gdy był zmieniany pod koniec drugiej połowy. Można powiedzieć, że ci zawodnicy teraz tworzą kręgosłup biało-czerwonej armady. Na dodatek w Warszawie nasz zespół dwukrotnie wygrywał z tym skandynawskim przeciwnikiem. Tak było nie tylko w roku 1970, ale i w 1937 – wtedy wygraliśmy 3:1.

Zbigniew Mroziński

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 13/2026

Nr 13/2026

Polska Reprezentacja Polski

Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją

Już o 20.45 biało-czerwoni zmierzą się ze Szwecją w finale baraży o awans do mistrzostw świata. Wszystko wskazuje na to, że Jan Urban zdecyduje się na dwie zmiany w składzie względem meczu z Albanią.

2026.03.26 Warszawa
Mistrzostwa Swiata 2026, polfinaly barazy eliminacji do Mistrzostw Swiata
Polska - Albania
N/z Jakub Kaminski
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.03.26 Warszawa
World Cup 2026 European play off semi-finals
Warsaw
Poland - Albania
Polska - Albania
Jakub Kaminski
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Człowiek w masce, który marzy o mundialu, czyli ostatni barażowy taniec Roberta Lewandowskiego

37 wiosen na karku, wieloletnie doświadczenie w roli kapitana, 164 występy z orzełkiem na piersi i tylko 7 meczów na najważniejszej piłkarskiej imprezie świata. To zdecydowanie za mało jak na snajpera tego kalibru. Po pokonaniu Albanii i w obliczu finałowego barażu ze Szwecją Robert Lewandowski stoi przed szansą na swój najprawdopodobniej ostatni udział w finałach mistrzostw świata.

2026.03.26 Warszawa Eliminacje MS 2026, Mecz Polska - Albania N/z Robert Lewandowski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.03.26 Warszawa
Football European Qualifiers 2026
Poland - Albania
Robert Lewandowski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Wiadomo, kto zasiądzie na trybunach w meczu ze Szwecją. Jan Urban dokonał wyboru

Dziś wieczorem reprezentacja Polski stoczy finałowy bój o awans do finałów Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Rywalem Biało-Czerwonych na Strawberry Arena w Sztokholmie będzie Szwecja. Jan Urban ogłosił kadrę meczową na to spotkanie. Dwóch zawodników usiądzie na trybunach.

2026.03.30 Stockholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Trening i konferencja prasowa przed Szwecja - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.30 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Training and press conference before Sweden - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Tego Buksa życzy Pietuszewskiemu. „Mówimy o wielkim talencie”

Adam Buksa nie został powołany na trwające obecnie zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu problemów zdrowotnych. W rozmowie z TVP Sport napastnik Udinese wypowiedział się na temat Oskara Pietuszewskiego.

2026.03.26 Warszawa
Mistrzostwa Swiata 2026, polfinaly barazy eliminacji do Mistrzostw Swiata
Polska - Albania
N/z Oskar Pietuszewski
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.03.26 Warszawa
World Cup 2026 European play off semi-finals
Warsaw
Poland - Albania
Polska - Albania
Oskar Pietuszewski
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”

Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.

2026.03.30 Stockholm
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Trening i konferencja prasowa przed Szwecja - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.03.30 Stockholm
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Training and press conference before Sweden - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej