Nie zobaczyliśmy goli w trakcie sobotniego meczu w Londynie. Miejscowa Chelsea podejmowała przed własną publicznością Leicester City i chociaż zawody stały na wysokim poziomie i trzymały w emocjach do samego końca, to żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki.
Piłkarze Chelsea nie wykorzystali atutu własnego boiska (fot. Reuters)
Starcie na Stamford Bridge było zapowiadane jako jeden ze szlagierów kolejki i jak pokazały już pierwsze minuty, były ku temu bardzo konkretne przesłanki. Piłkarze od początku wzięli się do pracy, a kibice na pewno nie mogli uskarżać się na nudę. Jak się jednak okazało, zdecydowanie więcej chęci do gry przejawiali goście z Leicester, którzy raz za razem szturmowali pole karne londyńczyków.
Znakomite okazje strzeleckie mieli Wilfred Ndidi i Jamie Vardy, jednak albo brakowało im szczęścia, albo znakomicie w bramce Chelsea spisywał się Thibaut Courtois. Jeśli zaś chodzi o ofensywne poczynania gospodarzy, to przez długi czas było ich stać jedynie na mocny strzał Cesca Fabregasa, który jednak został pewnie obroniony przez Kaspera Schmeichela.
Podopieczni Antonio Conte nie mieli dobrego dnia i z trudem przychodziło im budowanie akcji ofensywnych. Leicester grało z kolei agresywnie, bardzo wysokim i skutecznym pressingiem, z którym przeciwnik kompletnie nie mógł sobie poradzić.
Niedługo po wznowieniu gry w drugiej połowie bardzo dobrą okazję do zdobycia gola miał Riyad Mahrez, jednak piłka po jego strzale i rykoszecie o centymetry minęła lewy słupek bramki „The Blues”.
Menedżer gospodarzy nie zamierzał czekać i widząc kompletną bezproduktywność swoich najważniejszych piłkarzy, dość szybko wprowadził do gry dublerów. Już w 58. minucie z boiska ściągnięci zostali Eden Hazard i Fabregas, a ich miejsce zajęli Willian oraz Pedro.
Kiedy mecz układał się na korzyść przyjezdnych, sporą nieodpowiedzialnością wykazał się Ben Chilwell, który podczas wślizgu trafił w nogę Victora Mosesa i zobaczył swoją drugą żółtą, a konsekwencji czerwoną kartkę.
Chelsea liczebnej przewagi nie zdołała wykorzystać i mecz zakończył się ostatecznie bezbramkowym remisem. Dla Antonio Conte i jego piłkarzy to drugie z rzędu spotkania, w którym nie stracili, ale także nie zdobyli gola (wcześniej zremisowali z Arsenalem w półfinale Pucharu Ligi – red.)
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.