W hicie 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała z Lechem Poznań. Przy Łazienkowskiej nie obserwowaliśmy zbyt wielu dogodnych okazji bramkowych, a jedynie zaciętą walkę w środku pola.
Pierwsza połowa spotkania przy ul. Łazienkowskiej nie była wielkim widowiskiem. Spotkanie rozpoczęło się od lekkiej przewagi Legii. Bartosz Mrozek jednak dobrze interweniował po strzałach Josue z 17. minuty i Patryka Kuna z 18. minucie. W 41. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, do bramki Lecha trafił Ernest Muci, ale wcześniej na pozycji spalonej znajdował się Artur Jędrzejczyk. Gracze Kolejorza z kolei, w pierwszej połowie ani razu nie zmusili do interwencji Kacpra Tobiasza.
Na pierwszy celny strzał gości z Poznania trzeba było czekać do 53. minuty. Uderzenie głową Mikaela Ishaka było jednak za lekkie, aby zagrozić bramce Legii. W odpowiedzi, kilka minut później, strzałem z ostrego kąta Muci starał się zaskoczyć Mrozka, ale ten obronił uderzenie Albańczyka nogami.
To były jedyne godne odnotowania sytuacje w drugiej połowie. Dominowała zacięta walka, głównie w środku pola. Hit 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy zdecydowanie rozczarował kibiców.
Co z nowym trenerem Arki Gdynia? Główny faworyt odpada!
Arka Gdynia po odejściu Dawida Szwargi szuka nowego szkoleniowa. Dawid Kroczek był głównym faworytem, ale prawdopodobnie nie obejmie pomorskiego zespołu.
Kiko Ramirez pożegnał się z Radomiakiem. „Odchodzę ze spokojnym sumieniem”
Niedługo potrwała samodzielna praca Kiko Ramireza w Radomiu. Hiszpan opublikował oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem z województwa mazowieckiego.