Bez bramek, ale z punktem! Raków remisuje ze Spartą
W starciu Sparty Praga z Rakowem Częstochowa padł remis, ale szans nie brakowało z obu stron. Finalnie kluby podzieliły się punktami.
17. minuta przyniosła groźny strzał autorstwa Karola Struskiego, ale bramkarz Peter Vindahl pewnie chwycił futbolówkę. Nieco ponad kwadrans później do głosu doszli piłkarze Sparty.
Świetnie znany fanom Ekstraklasy Lukas Haraslin trafił do siatki Medalików, ale po analizie VAR gol został anulowany. Sędziowie dostrzegli spalonego. Kilka chwil po tej akcji Haraslin dograł do Kevina-Prince’a Milli, ale Oliwier Zych obronił jego próbę.
Po zmianie stron znów obie strony miały szansę na otworzenie wyników. Tym razem anulowano trafienie aktualnych wicemistrzów Ekstraklasy, a konkretnie Michala Ameyawa.
W samej końcówce podopieczni trenera Marka Papszuna byli o krok od zdobycia zwycięskiej bramki, ale futbolówka po „główce” Apóstolosa Konstantópoulosa uderzyła w słupek. To była „piłka meczowa”.
Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Częstochowianie po trzech meczach fazy ligowej Ligi Konferencji mają pięć punktów i wciąż są niepokonani.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
6 listopada, 2025 21:01
W takich spotkaniach można się nieco wypromować. Nie jest moim celem krytykować Pieńkę, który poprawił dynamikę, ale gdyby kiedyś w przyszłości planował rozwój swojej kariery za granicą, to powinien poprawić trzy elementy. Przyjęcie i podanie (przynajmniej na ścianie), pachołki treningowe na szybkości bo za dużo jest tych nie wymuszonych strat. Zastawienie przy odbiorze piłki i utrzymanie się to już z obrońcą. Wyżej notowanych ligach nie ma czasu i miejsca na takie niedociągnięcia. Proste treningi ale konsekwentnie powtarzane
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.
W takich spotkaniach można się nieco wypromować. Nie jest moim celem krytykować Pieńkę, który poprawił dynamikę, ale gdyby kiedyś w przyszłości planował rozwój swojej kariery za granicą, to powinien poprawić trzy elementy. Przyjęcie i podanie (przynajmniej na ścianie), pachołki treningowe na szybkości bo za dużo jest tych nie wymuszonych strat. Zastawienie przy odbiorze piłki i utrzymanie się to już z obrońcą. Wyżej notowanych ligach nie ma czasu i miejsca na takie niedociągnięcia. Proste treningi ale konsekwentnie powtarzane