Henning Berg doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół czeka w czwartek trudna przeprawa. Legia Warszawa zmierzy się w delegacji z Trabzonsporem, który wydaje się być najpoważniejszy rywalem mistrzów Polski w grupie Ligi Europy.
– Turecki zespół nie jest anonimowy, odnosi dobre rezultaty. W pierwszej kolejce LE pokonał Metalist Charków. Wiemy, że przed nami trudne spotkanie, które będzie dla nas dobrym doświadczeniem. Trabzonspor dysponuje dobrym składem oraz budżetem, lecz my też prezentujemy się coraz lepiej i spodziewamy się dobrego, udanego dla nas meczu – powiedział Berg.
Szkoleniowiec Legii odniósł się także do kwestii braku w kadrze Orlando Sa. – Orlando Sa nie przyleciał z nami do Turcji, ponieważ rozchorował się i w czwartek nie byłby gotowy do gry. Zdecydowaliśmy, że powinien zostać w Polsce i mamy nadzieję, że będzie przygotowany na mecz ligowy z Piastem.
– Czwartkowe spotkanie będzie dla nas dobrym testem. Chcemy się rozwijać i w kolejnych meczach pokazywać to, co mamy najlepszego. To będzie dla nas wyzwanie, ale i presja – zakończył.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.