Do
inauguracji mistrzostw świata w Rosji pozostało już zaledwie
kilkanaście dni. Piłkarze reprezentacji Polski, którzy przebywają
na zgrupowaniu w Arłamowie, mają ostatnie szanse na przekonanie do
siebie selekcjonera. W sobotę rozegrany zostanie wewnętrzny
sparing, który może wiele rozstrzygnąć w kwestii powołań do
mundialowej kadry.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Każdy z zawodników, który weźmie udział, da z siebie wszystko,
będzie starał się wykorzystać swoją szansę. Nie ma mowy o
złośliwości, brzydkiej grze, ale wszystko odbędzie się w
uczciwej, twardej rywalizacji – powiedział Bartosz Bereszyński
podczas konferencji prasowej. – Da się odczuć, że jest duże
zainteresowanie naszą drużyną i możemy się z tego tylko cieszyć.
Wiemy, że nie każdemu możemy rozdać autograf, zrobić sobie
zdjęcie. Ale są takie okoliczności, jak wczorajszy dzień dziecka,
otwarte treningi. Zainteresowanie odzwierciedla też to, jak wielki
turniej przed nami – dodał 25-letni obrońca.
Przez
cztery ostatnie dni grupa 32 zawodników powołanych przez Adama
Nawałkę intensywnie trenowała w Arłamowie. W najbliższy
poniedziałek selekcjoner ogłosi ostateczną kadrę na mistrzostwa
świata.
Turniej
w Rosji wystartuje 14 czerwca. Reprezentacja Polski swój pierwszy
mecz z Senegalem rozegra 19 czerwca.
Media: Mateusz Żukowski coraz bliżej reprezentacji Polski
Mateusz Żukowski jest liderem klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Zawodnik jest bacznie obserwowany przez sztab szkoleniowy reprezentacji Polski i jest bardzo duża szansa, że zobaczymy go na czerwcowym zgrupowaniu.