Czy Karim Benzema raptem po kilku miesiącach od bajecznego transferu opuści Al-Ittihad?! Według gazety Aawsat jest to możliwe, wskutek spięcia pomiędzy nim a trenerem drużyny – Nuno Espirito Santo.
Kilka miesięcy temu Karim Benzema opuścił Real Madryt i niespodziewanie dołączył do Arabii Saudyjskiej, podpisując kontrakt z zespołem Al-Ittihad. Według kilku źródeł, Francuz ma zagwarantowane zarobki rzędu nawet 213 milionów euro za sezon gry, choć według niektórych suma ta dotyczy pełnego, trzyletniego kontraktu. Nie zmienia to jednak faktu, że Benzema inkasuje w Dżuddzie potężne pieniądze.
Pojawią się jednak głosy, że między nim a trenerem Nuno Espirito Santosem dochodzi do spięć. Informacje te podaje międzynarodowa, arabska gazeta Aawsat. Według jej dziennikarzy, portugalski trener podobno poinformował zarząd Al-Ittihad, że Karim Benzema nie pasuje do jego stylu taktycznego. Ponadto wcześniej nie był zainteresowany podpisaniem kontraktu ze zdobywcą Złotej Piłki, co prowadzi do napięć między obydwiema stronami.
Santos rzekomo ominął go również przy wyborze nowego kapitana i nie widział powodów, aby przyznać Benzemie opaskę kapitańską.
Aawsat uważa, że taka sytuacja może doprowadzić do przedwczesnego odejścia Benzemy… nawet tego lata. Dziennikarze uważają, że szokujący transfer jest możliwy, choć szanse prawdopodobieństwa nie są zbyt duże.
Istnieje również możliwość, że w wyniku tej sytuacji portugalski trener będzie zmuszony do złożenia rezygnacji ze stanowiska. Dla władz klubu Al-Ittihad Karim Benzema jest oczkiem w głowie i podejmą wszelkie kroki, aby zatrzymać go w swoim zespole. Jeśli konflikt nie zostanie rozwiązany, władzom łatwiej będzie zmienić szkoleniowca, niż przedwcześnie żegnać się z gwiazdorem.
Świetna akcja Oskara Pietuszewskiego zakończona asystą! [WIDEO]
Polak wybiegł dziś ponownie w pierwszym składzie FC Porto i odpłacił się trenerowi! Pietuszewski popisał się świetną akcją na skrzydle i zalicza swoją pierwszą asystę w nowym klubie.
Frustracja Messiego po porażce. Musiał go powstrzymywać Suarez [WIDEO]
Nowy sezon Major League Soccer rozpoczął się od mocnego uderzenia. Inter Miami, obrońca tytułu, przegrał 0:3 z LAFC, a po końcowym gwizdku więcej niż o wyniku mówiło się o zachowaniu Lionela Messiego.