We wtorek reprezentacja Belgii zagra na wyjeździe z Niemcami. Podopieczni trenera Georgesa Leekensa chcąc zagrać w barażach, najprawdopodobniej będą musieli pokonać naszych zachodnich sąsiadów.
Belgowie rozpoczęli eliminacje od dwóch porażek, ale remis w minionym miesiącu w Azerbejdżanie sprawił, że nadal mają szanse, aby wyprzedzić Turcję w walce o drugie miejsce w grupie A. W piątek Belgowie pokonali Kazachstan 4:1, co wraz z porażką Turcji z Niemcami u siebie dało im awans na drugie miejsce.
We wtorek zakładając, że Turcja zdoła pokonać u siebie Azerbejdżan, Belgia ponownie będzie musiała zdobyć komplet punktów, aby utrzymać drugą lokatę. Będzie to jednak niezwykle trudne zadanie, ponieważ niemieccy piłkarze wygrali wszystkie dotychczasowe mecze.
– Mam nadzieję, że Niemcy do wtorku będą świętować zwycięstwo nad Turcją – powiedział trener Leekens i zabrał głos w sprawie atmosfery panującej w jego ekipie. – To nie stan euforii, ale jestem bardzo zadowolony. Zagraliśmy i pokazaliśmy styl. Zrobiliśmy to, co musieliśmy. Niemcy również, co jest miłe. We wtorek będzie zupełnie inny mecz. Zasłużyliśmy na taki finał w Niemczech. Niemcy mają komplet zwycięstw, ale wierzymy w naszą małą szansę. Nie zawsze najsilniejszy zespół wygrywa – zauważył szkoleniowiec Belgów.
– Niemcy to wspaniali rywale. Będziemy musieli grać na najwyższym poziomie. Przetrwaliśmy do samego końca i teraz musimy sprawić, aby niemożliwe stało się możliwe – podsumował Georges Leekens.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.