„Będziemy starali się wykorzystać słabe strony Bragi”
– Myślę, że nastroje są dobre, bo wiadomo, że kontuzje i problemy z aurą są, ale najważniejsze jest to jak czuje się drużyna. Na pewno po tak długim okresie przygotowawczym zawodnicy chcą się pokazać i zagrać dobry mecz – powiedział przed meczem 1/16 Ligi Europejskiej drugi trener Lecha, Ryszard Kuźma.
– Myślę, że nie ma szans, żeby Grzegorz Wojtkowiak i Dimitre Injac jutro zagrali. Trzeba się zastanowić teraz nad tym, kto może ich zastąpić. Nie ulega wątpliwości, że ostatnie słowo należy do trenera Bakero, ale wszyscy raczej wiemy, kto może za nich zagrać. Sprawa pozostaje jednak otwarta, nie chcemy zamykać drogi innym zawodnikom – zaznaczył trener.
– Mówi się, że Braga to nie jest marka. Ale marka nie gra meczu, tylko piłkarze. Fakty są takie, że to jest 3-4 siła w Portugalii, a sami wiemy na jakim poziomie jest piłka nożna w Portugalii. Jest to drużyna, która dzielnie walczyła w fazie grupowej Ligi Mistrzów, dobrze sobie radzi w lidze portugalskiej, więc jest to wymagający rywal. To bardzo dobry zespół więc nie czeka nas tu nic łatwego – ocenił.
– Najmocniejszą stroną Bragi jest ofensywa i gra skrzydłami, dlatego musimy szczególnie zwrócić na to uwagę. Ten zespół ma jednak także słabe strony, które znamy i będziemy się starali wykorzystać – zaznaczył Kuźma.
Będzie kara dla trenera Wieczystej. Dyrygował zespołem mimo zawieszenia
Trener Wieczystej Kraków zostanie ukarany za swoje zachowanie podczas meczu z Wisłą Płock. Szkoleniowiec musiał bowiem pauzować w tym spotkaniu za czerwoną kartkę. Tymczasem zarządzał meczem stojąc tuż za ławką rezerewowych.
Reprezentant Polski z kontuzją! Klub wydał już komunikat
Norbert Wojtuszek wrócił ze zgrupowania reprezentacji Polski z problemami zdrowotnymi. Jagiellonia Białystok poinformowała, że 25-latek zmaga się z przepukliną pachwinową.
Legia Warszawa ukarana przez PZPN za zamknięcie sektora gości!
Legia Warszawa została ukarana przez Komisję Licencyjną PZPN za zamknięcie sektora gości przy Łazienkowskie. Stołeczny klub ma zapłacić 250 tysięcy złotych za każdy domowy mecz rozegrany bez wymaganej liczby miejsc dla kibiców drużyny przyjezdnej.