UEFA bardzo dokładnie przyjrzy się wydarzeniom do jakich doszło w Mediolanie podczas starcia Włochów z Chorwatami w eliminacjach mistrzostw Europy. Obu federacjom grożą bardzo poważne sankcje.
W drugiej połowie meczu boisko zostało zasypane gradem rac rzucanych przez chorwackich kibiców. Sytuacja była na tyle poważna, że sędzia Bjorn Kuipers zdecydował się przerwanie zawodów na około 10 minut.
Do akcji musiała wkroczyć policja, która przy użyciu pałek rozgoniła niesfornych Chorwatów i uniemożliwiła im odpalania kolejnych rac. Mecz mógł zostać wznowiony, jednak jest więcej niż pewne, że UEFA nie będzie miała litości dla federacji.
Co grozi Włochom i Chorwatom? O ile walkower raczej nie wchodzi w grę, to można się spodziewać srogich kar finansowych, a także nałożenia na kibiców gości zakazu wyjazdowego, a na gospodarzy konieczności gry kolejnego spotkania lub spotkań el. EURO 2016 przy pustych trybunach.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.