Były kapitan reprezentacji Anglii, David Beckham wierzy, że będzie mógł z powodzeniem kontynuować swoją karierę jeszcze przez dwa lata. Obecny kontrakt 36-latka z Los Angeles Galaxy wygaśnie już za rok, ale jest on gotowy go przedłużyć i pozostać dłużej w amerykańskiej Major League Soccer.
Zachodnie media regularnie donoszą o możliwym powrocie doświadczonego pomocnika do jednej z europejskich lig, ale były gracz Manchesteru United i Realu Madryt jest zadowolony z życia prowadzonego w USA. W tej sytuacji staje się coraz bardziej prawdopodobne, że swoją karierę zakończy on w Kalifornii.
– Nadal czuję się dobrze i zdrowo – podkreślił Beckham. – Wciąż z radością wstaję rano i udaję się na trening. Przede mną może jeszcze rok lub dwa lata gry. Dopóki budząc się będę czuł to samo, nie zakończę kariery.
– To dla mnie ostatni sezon umowy, ale lubię grać w tej lidze, z tymi zawodnikami i takim trenerem jak Bruce Arena – dodał Anglik, który wypowiedział się także na temat sytuacji Manchesteru United. Jego zdaniem sir Alex Ferguson powinien spróbować pozyskać z Interu Mediolan Wesleya Sneijdera, który byłby idealnym następcą dla Paula Scholesa. – To utalentowany gracz i świetny człowiek. Jestem pewien, że dobrze pasowałby do drużyny – nie ma wątpliwości były pomocnik „Czerwonych Diabłów”.
Czerwone Diabły w ciągu dnia poinformowały o porozumieniu z Harrym Maguire'em ws. przedłużenia kontraktu. Reprezentant Anglii zostaje na Old Trafford do końca czerwca 2027 roku.