Zakończyła
się 26. kolejka Bundesligi. W spotkaniu zamykającym tę serię gier
Bayer Monachium przed własną publicznością rozgromił 6:0 FSV
Mainz.
Foto: Łukasz Skwiot
Niedzielną
kanonadę Bayernu rozpoczął Robert Lewandowski. Już w trzeciej
minucie gry polski snajper efektownym strzałem z powietrza skierował
piłkę do bramki po dośrodkowaniu Austriaka Davida Alaby. Dla Lewandowskiego,
który umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji najlepszych
snajperów Bundesligi, był to już 18. gol w trwającym sezonie.
Podczas
pierwszej połowy Bawarczycy zadali gościom z Moguncji jeszcze dwa
ciosy. W 33. minucie Leon Goretzka znakomicie klatką piersiową
zgrał piłkę do Jamesa Rodrigueza (na zdjęciu), a Kolumbijczyk precyzyjnym
uderzeniem zmusił bramkarza do kapitulacji. Sześć minut później
Kingsley Coman świetnie przymierzył z linii szesnastego metra i
było już 3:0.
Po
przerwie gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. W 51. minucie
James popisał się pięknym strzałem sprzed pola karnego. Zaledwie
cztery minuty później Kolumbijczyk miał już na koncie hat-tricka.
Thomas Mueller przed polem karnym odebrał piłkę obrońcy
Alexandrowi Hackowi. Wykorzystał to Rodriguez, który w sytuacji
„sam na sam” kapitalnie przelobował bramkarza.
Rezultat
spotkania na 6:0 dla Bayernu ustalił zmiennik Alphonso Davies. W 70.
minucie gry 18-letni Kanadyjczyk skutecznie dobił strzał
Lewandowskiego.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.