Bayern rozbił Arsenal! Lewandowski z golem i asystą
Bayern
Monachium uczynił znaczący krok w kierunku awansu do kolejnej fazy
Ligi Mistrzów! W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Champions League
niemiecki zespół przed własną publicznością wygrał aż 5:1 z
Arsenalem. Jednym z bohaterów środowego wieczoru w stolicy Bawarii
został Robert Lewandowski!
Foto: Reuters / Michaela Rehle
Od
samego początku konfrontacji z Arsenalem mistrzowie Niemiec
osiągnęli zdecydowaną przewagę. Drużyna gospodarzy przejęła
inicjatywę, co szybko zaowocowało golem.
W
ósmej minucie zawodów z dystansu groźnie strzelił Arturo Vidal,
jednak David Ospina poradził sobie z uderzeniem pomocnika Bayernu.
Trzy minuty później bramkarz Kanonierów nie miał już jednak nic
do powiedzenia: Arjen Robben w swoim stylu zbiegł z piłką z
prawego skrzydła w kierunku środka boiska, po czym uderzył mocno
lewą nogą sprzed pola karnego. Holender oddał znakomity strzał,
po którym piłka wylądowała w samym okienku bramki gości z
Londynu!
Stracona
bramka podziałała motywująco na ekipę prowadzoną przez Arsena Wengera. Arsenal
zaczął coraz częściej gościć w okolicach szesnastki Bayernu, aż
w końcu doprowadził do wyrównania. W 30. minucie spotkania serbski
sędzia Milorad Mazić uznał, że po dośrodkowaniu z rzutu rożnego
Robert Lewandowski we własnym polu karnym faulował Laurenta
Koscielnego. Arbiter wskazał na jedenasty metr, a do piłki podszedł
Alexis Sanchez. Chilijczyk strzelił bardzo źle, co umożliwiło
skuteczną interwencję Manuelowi Neuerowi. Bramkarz Bayernu odbił
piłkę, ale ta wróciła do Sancheza. Napastnik Arsenalu przyjął
ją na klatkę piersiową i pomimo asysty trzech obrońców zdołał oddać celny strzał!
W tych niecodziennych okolicznościach angielska drużyna wyrównała
stan meczu.
Druga
połowa spotkania na Allianz Arena przebiegła już całkowicie pod
dyktando gospodarzy. Sygnał do ofensywy dał Lewandowski, który w
53. minucie pięknym uderzeniem głową posłał piłkę do bramki po
dośrodkowaniu Philippa Lahma! Dla napastnika reprezentacji Polski to
już szóste trafienie w tej edycji Ligi Mistrzów!
Trzy
minuty później Lewy znowu zachwycił. Snajper Bayernu cudownie,
piętą zagrał do Thiago Alcantary, dzięki czemu Hiszpan znalazł
się sam przed Davidem Ospiną. Thiago okazji nie zmarnował, więc
Bawarczycy prowadzili już 3:1.
Zespół trenera Carlo Ancelottiego postanowił wypracować sobie jak największą
zaliczkę przed rewanżem w Londynie, a ofensywa przynosiła skutki.
W 63. minucie Thiago Alcantara strzelił z 18 metrów, piłka po
drodze odbiła się od jednego z graczy Arsenalu i wpadła do siatki!
To
jeszcze nie był koniec kanonady rywali Kanonierów. Na dwie minuty
przed końcem regulaminowego czasu gry Thomas Mueller – który zaledwie 120
sekund wcześniej zmienił Lewandowskiego – wykorzystał podanie od
Thiago i wpisał się na listę strzelców.
Wynik 5:1 oznacza olbrzymią przewagę Bayernu przed drugim starciem z Arsenalem. Kwestia awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów nie została jednak jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta. Spotkanie rewanżowe pomiędzy tymi zespołami odbędzie się 7 marca na Emirates Stadium w Londynie.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.