Czyżby jedna z bardziej interesujących sag transferowych tego lata w końcu miała znaleźć swój finał? Wiele na to wskazuje. Jak bowiem wynika z informacji dziennika „Kicker”, Bayern Monachium i Borussia Dortmund osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Mario Goetze.
Syn marnotrawny wraca do Dortmundu (foto: Ł.Skwiot)
Reprezentant Niemiec był od dłuższego czasu łączony z powrotem na Signal Iduna Park, jednak sprawa jego ewentualnego transferu nabrała tempa dopiero przed kilkoma dniami. Zdaniem „Kickera”, zainteresowane strony stosunkowo szybko doszły do porozumienia i pomimo początkowych rozbieżności, udało się im dobić targu.
Przypomnijmy, że Bayern oczekiwał za swojego pomocnika 27 milionów euro, natomiast Borussia proponowała 23 miliony. Ostatecznie, stanęło na tym, że całość transakcji zamknie się w kwocie 26 milionów, a finalizacji transferu możemy się spodziewać najpóźniej w piątek. Goetze ma już bowiem ustalone z BVB warunki swojej umowy indywidualnej, na mocy której będzie zarabiał 8 milionów euro za sezon (warto dodać, że w Monachium młody Niemiec dostawał 11 milionów) i do szczęśliwego finału potrzeba już tylko przejścia przez niego testów medycznych.
Niemiecki pomocnik przeszedł z Borussii Dortmund właśnie do Bayernu Monachium w lecie 2013 roku za kwotę 37 milionów euro. Jak się jednak okazało, Goetze nie zdołał przekonać do siebie Pepa Guardioli i nigdy nie zaliczał się do grona najbardziej zaufanych zawodników Hiszpana podczas jego kadencji na Allianz Arenie.
Podczas minionego sezonu 24-latek wystąpi w zaledwie 21 meczach na wszystkich frontach, w których strzelił sześć goli i zapisał na swoim koncie cztery asysty. Miejsca w swoim zespole nie widział dla Goetze nowy szkoleniowiec Bayernu Carlo Ancelotti.
Nie wiadomo jeszcze jak na ewentualny transfer Niemca zareagują kibice Borussii Dortmund, którzy od początku byli przeciwni takiemu rozwiązaniu. Swój pierwszy mecz w nowych-starych barwach Goetze będzie mógł rozegrać już 14 sierpnia przeciwko… Bayernowi. Obie drużyny zagrają ze sobą o Superpuchar Niemiec.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.