Bayer Leverkusen wygrał na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach 1:0 w pierwszym meczu 20. kolejki Bundesligi. Dzięki wygranej Aptekarze umocnili się na pozycji wicelidera.
Pierwsza odsłona nie przyniosła zbyt wielu sytuacji podbramkowych. Obie drużyny były bardzo uważne w destrukcji, a na murawie dominowała żelazna dyscyplina taktyczna. Najgroźniejszą akcję w pierwszych 45 minutach stworzyli gospodarze – Patrick Herrmann ładnie złożył się do strzału z woleja, ale jeszcze lepiej obronił Bernd Leno.
W długiej połowie obraz gry się nie zmienił, jedni i drudzy czekali na błąd rywala i pierwsi doczekali się piłkarze Bayeru. Heung-Min Son miał sporo miejsca przed polem karnym i zrobił użytek ze swojej znakomicie ułożonej prawej nogi – Koreańczyk huknął tuż przy słupku, a Marc-Andre Ter Stegen mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem.
W 74. minucie szansę na podwyższenie prowadzenia miał Stefan Kiessling, ale w dogodnej sytuacji nawet nie trafił w bramkę. W ostatnim kwadransie swoich szans szukali piłkarze Borussii, ale nie mogli znaleźć sposobu na defensywę gości. Najlepszą sytuację miał Max Kruse, który strzelił w krótki róg, ale Leno doskonale obronił.
Bayer umocnił się na drugiej pozycji w tabeli. Aptekarze mają na koncie już 43 punkty. Borussia traci już do nich 10 „oczek” i jest na piątym miejscu.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.