Nie było niespodzianki w pierwszym meczu 25. kolejki Bundesligi. Bayer Leverkusen rozgromił na własnym boisku VfB Stuttgart aż (4:0) i awansował na trzecie miejsce w ligowej tabeli.
Dla obu zespołów piątkowe spotkanie miało ogromne znaczenie. Aptekarze cały czas walczą o miejsce na podium, które umożliwi im bezpośredni start w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Z kolei Stuttgart rozpaczliwie szuka punktów, by utrzymać się w Bundeslidze.
Skrajnie różne pozycje Bayeru i Stuttgartu nie są przypadkowe, co potwierdziło boisko. Gospodarze nie dali VfB żadnych szans i praktycznie zmietli ich z boiska. Bramki dla Bayeru zdobywali w tym meczu Wendell, Josip Drmić (dwie) i Karim Bellarabi. 90 minut na ławce rezerwowych Bayernu spędził Sebastian Boenisch.
Sytuacja Stuttgartu w ligowej tabeli jest coraz bardziej dramatyczna. Drużyna miasta Mercedesa ma na swoim koncie zaledwie dwadzieścia punktów i zajmuje ostatnie miejsce w stawce. Do bezpiecznej strefy VfB traci już pięć „oczek”.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.