Bartosz Kapustka wraca do treningów z Leicester City
Bartosz Kapustka w pełni wyleczył zerwane więzadło krzyżowe przednie w kolanie i dostał zielone światło na powrót do treningów z drużyną „Lisów”.
(fot. 400mm.pl)
Były zawodnik Cracovii kontuzji nabawił się w marcu podczas wypożyczenia do występującego na drugim szczeblu rozgrywkowym w Belgii – OH Leuven, w trakcie meczu przeciwko AFC Tubize. Wstępna diagnoza była względnie optymistyczna dla polskiego zawodnika, bowiem wykazała ona jedynie uszkodzenie łąkotki, lecz po serii kolejnych badań potwierdził się najgorszy z możliwych scenariuszy, a Kapustka trafił na stół operacyjny.
Tym samym 22-latek stracił szansę na występ w młodzieżowych mistrzostwach Europy, choć ostatecznie był obecny podczas turnieju – Czesław Michniewicz, selekcjoner reprezentacji U-21, postanowił powołać Kapustkę do kadry narodowej, by ten wspierał drużynę w aspekcie mentalnym.
Wspomniana kontuzja miała dla Polaka również inny, równie pechowy, a zarazem przygnębiający wymiar. Transfer na zasadzie rocznego wypożyczenia do satelickiego klubu względem Leicester miał być okazją do odbudowania formy. Okazją, którą Kapustka bez cienia wątpliwości wykorzystywał – dwadzieścia jeden razy pojawił się na murawie, z czego aż osiemnaście od pierwszej minuty. Pomimo nie powalających na nogi liczb (trzy bramki, zero asyst), młody zawodnik prezentował naprawdę przyzwoity poziom, będąc wówczas na dobrej drodze by wzmocnić swoje notowania w oczach trenerów i włodarzy mistrzów Anglii z 2016 roku.
Kapustka musi obecnie stawić czoła trudnemu zadaniu – z jednej strony możliwie jak najszybciej wrócić do optymalnej dyspozycji, z drugiej pogodzić się z marginalną rolą w drużynie. Polski zawodnik nie został zgłoszony do rozgrywek Premier League (kolejne wpisy na listę uprawnionych piłkarzy mają miejsce dopiero po nowym roku) i tym samym będzie mógł występować wyłącznie w turnieju Carabao Cup i meczach zespołu rezerw.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.