To miał być sezon Arkadiusza Milika, okazuje się, że rzeczywistość jak na razie dla polskiego napastnika jest brutalna. Były napastnik Górnika Zabrze, Bayeru Leverkusen i FC Augsburg kolejny mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Początek przygody Polaka w Ajaksie dawał nadzieję na dobry sezon, Milik strzelał gole w meczach kontrolnych i był chwalony przez holenderskich dziennikarzy. Gdy jednak przyszło do meczów o stawkę, napastnik się zaciął. Już w pierwszym meczu w Eredivisie Milik zagrał tylko 59. minut, później został zmieniony. Od tego czasu nie powąchał murawy.
W niedzielę Ajax grał na wyjeździe z Groningen, Polak mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Spotkanie układało się jednak idealnie pod wejście Milika. Ajax przegrywał, najpierw 0:1, następnie 0:2, ale trener nie zdecydował się na wpuszczenie napastnika na boisko. Oznacza to, że Milik kolejny mecz zobaczył tylko z wysokości ławki rezerwowych.
Jeśli Milik się nie obudzi, jeśli szybko nie dostanie szansy w nowym klubie, trzeba będzie się poważnie zastanowić nad przyszłością. Nie może być przecież tak, że od tak długiego czasu jeden z najbardziej utalentowanych zawodników z Polski tak bardzo długo nie może przebić się do pierwszego składu kolejnego już po Bayerze i Augsburgu klubu.
Polak w najbliższych dniach zjawi się w Polsce i weźmie udział w zgrupowaniu przed meczem z Gibraltarem. Może Adam Nawałka poważnie z nim porozmawia i wskaże odpowiednią drogę? W końcu to on na niego mocno postawił i zrobił z niego piłkarza z prawdziwego zdarzenia…
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.