W dzisiejszym hicie ligi francuskiej Paris Saint-Germain podejmować będzie AS Monaco. Gospodarze są murowanymi faworytami do zwycięstwa w tej konfrontacji.
Wystarczy zerknąć na tabelę Ligue 1. Paris Saint-Germain zajmuje pozycję lidera. Faworyt do zdobycia mistrzowskiego tytułu przegrał w tym sezonie tylko trzy mecze, a w pozostałych odniósł zwycięstwa. Tylko Olympique Marsylia trzyma się blisko PSG, bo traci cztery punkty, ale rozegrało o dwa mecze więcej.
AS Monaco plasuje się w środku ligowej stawki ze stratą… siedemnastu punktów do PSG. Zatem faworyt do zwycięstwa wydaje się być niepodważalny.
AS Monaco w tym sezonie nie gra na miarę oczekiwań i ma rozpocząć marsz w górę tabeli pod wodzą nowego trenera. Duży kredyt zaufania od władz klubu otrzymał Roberto Moreno, dla którego starcia z Paris Saint-Germain będzie debiutem na ławce trenerskiej w Ligue 1.
Nieco ponad tydzień temu Monaco wygrało w Pucharze Francji z Reims, ale to dopiero starcie z PSG będzie prawdziwym sprawdzianem. Tym bardziej, że ekipa ze stolicy ma fenomenalną passę ośmiu zwycięstw z rzędu i wydaje się być nie do zatrzymania.
Po przyjściu nowego szkoleniowca opaskę kapitańską w AS Monaco utrzymał Kamil Glik. Polak i jego koledzy nie będą mieli dzisiaj łatwego zadania. PSG wygrywa z AS Monaco regularnie i dzisiaj naprawdę trudno sobie wyobrazić, aby miało być inaczej. Jednak emocji na pewno nie zabraknie, ponieważ mecze obydwu drużyn zawsze wzbudzają większe zainteresowanie.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.