Od początku tego sezonu Liverpool FC grał poniżej oczekiwań. W dzisiejszym meczu The Reds jednak nie zawiedli i poradzili sobie z West Ham United.
Przed dzisiejszym spotkaniem Liverpool zajmował zaledwie siódme miejsce w tabeli Premier League. Do lidera – Manchesteru City – The Reds tracili już aż dwanaście punktów.
Jednak kibice Liverpoolu w meczu przeciwko drużynie znajdującej się tuż nad strefą spadkową oczekiwali kompletnej zdobyczy.
Już od pierwszych minut przewaga przyjezdnych była dosyć wyraźna. Liverpool wyszedł na prowadzenie w 21. minucie. To wtedy Mohamed Salah wykorzystał bardzo dobre podanie jednego z kolegów zdobywając bramkę po strzale z kilku metrów.
Zaledwie trzy minuty później Joel Matip znalazł się nieoczekiwanie w dobrej sytuacji, której nie zmarnował wykorzystując błąd defensywy WHU.
Oglądaliśmy bardzo wyrównany i emocjonujący początek drugiej części gry. Najpierw WHU zdobyło bramkę kontaktową, ale po chwili Alex Oxlade-Chamberlain na raty pokonał bramkarza gospodarzy.
Liverpool ostatecznie kontrolował wydarzenia na murawie do ostatniego gwizdka arbitra. The Reds zasłużenie wygrali aż 4:1.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.