Baraż el. ME: Lovrencsics, Kadar i Guzmics lepsi od Norwegów
Zakończył się pierwszy mecz barażowy eliminacji mistrzostw Europy we Francji. Minimalne i bardzo cenne zwycięstwo na wyjeździe odnotowali Węgrzy, którzy pokonali Norwegów (1:0).
Gergo Lovrencsics pojawił się na boisku w 76. minucie (foto: Ł. Skwiot)
Obie ekipy w swoich grupach zajęły trzecie miejsca. Przed Węgrami byli Rumuni oraz Irlandczycy z Północy. Norwegowie natomiast mieli bardzo dużą szansę na zajęcie miejsca gwarantującego bezpośredni awans, ale na ostatniej prostej przegrali z Włochami (1:2) i musieli się zadowolić ostatnim stopniem podium.
Gdy wylosowano pary fazy play off eliminacji przyszłorocznego Euro, wielu komentatorów potencjał Madziarów oraz Skandynawów oceniało po równo. Jednak to Węgrzy o wiele dłużej – bo już trzy dziesięciolecia – czekają na występ na wielkiej imprezie.
W rozgrywanym na Ullevaal Stadion w Oslo spotkaniu mogliśmy oglądać graczy znanych z Ekstraklasy. W pierwszym składzie Madziarów znalazło się miejsce dla Tamasa Kadara z Lecha Poznań oraz Richarda Guzmicsa z Wisły Kraków. W dodatku na ławce rezerwowych zasiedli: najlepszy strzelec polskiej ligi, Nemanja Nikolić, a także Gergo Lovrencsics z Kolejorza (wszedł na ostatni kwadrans).
Jednak to nie ich obecność na placu gry była najważniejsza, a sam mecz. W tym bardzo dużą przewagę mieli gospodarze. Dominacja niewiele im jednak dawała, bo nie można wygrać spotkania, będąc tak nieskutecznym jak podopieczni Pera-Mathiasa Hogmo. Inna sprawa, że kilka razy dobrze zaprezentował się grający w charakterystycznych dresach 39-letni Gabor Kiraly.
Zmarnowane okazje zemściły się na Norwegach stosunkowo szybko. Już w 26. minucie Laszlo Kleinheisler uderzył z narożnika pola karnego, piłka przeleciała po ręce Orjana Nylanda i wpadła do siatki. Tuż przed zmianą stron Madziarzy mogli w zasadzie rozstrzygnąć losy meczu, ale z bliska niecelnie uderzył Akos Elek.
Druga część spotkania niewiele różniła się do pierwszej. Gospodarze wciąż atakowali, ale nie byli w stanie sforsować węgierskiej obrony. Wreszcie Madziarzy zrozumieli, że są bardzo blisko osiągnięcia korzystnego rezultatu i zaczęli grać na czas. Minuty mijały, a wynik się nie zmieniał. W końcu arbiter Mark Clattenburg zakończył spotkanie. Rewanż odbędzie się w niedzielę na Węgrzech.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.