Grzegorz Baran wrócił po kilku miesiącach nieobecności na stadion przy ulicy Cichej w Chorzowie. Jego GKS po ciekawym spotkaniu przegrał z Ruchem 1:2.
– Słabo gramy w tej rundzie, zdobyliśmy ledwie 2 punkty. W tym meczu mogliśmy pokusić się o remis, jednak z przebiegu całego spotkania, to Ruch okazał się lepszy o tą jedną bramkę – mówi popularny „Owca”.
– Dziwnie czułem się po powrocie na Cichą. Na pewno chciałem tu przyjechać spotkać się z przyjaciółmi, których tu mam. Byłem zaskoczony z przyjęcia mnie przez kibiców, za które im bardzo dziękuję. Na pewno łezka w oku się zakręciła, dlatego nie zamykam sobie furtki do powrotu do Chorzowa. Dzięki przyjęciu kibiców, kto wie, może jeszcze tu wrócę – dodaje z uśmiechem na twarzy.
Co z nowym trenerem Arki Gdynia? Główny faworyt odpada!
Arka Gdynia po odejściu Dawida Szwargi szuka nowego szkoleniowa. Dawid Kroczek był głównym faworytem, ale prawdopodobnie nie obejmie pomorskiego zespołu.
Kiko Ramirez pożegnał się z Radomiakiem. „Odchodzę ze spokojnym sumieniem”
Niedługo potrwała samodzielna praca Kiko Ramireza w Radomiu. Hiszpan opublikował oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem z województwa mazowieckiego.