Takich zagrań jak podczas sobotniego starcia Interu Mediolan z Juventusem nie chcielibyśmy nigdy oglądać. O co chodzi? O bandyckie zachowanie Estebana Cambiasso, którego wejście w nogę Sebastiana Giovinco mogło zakończyć się bardzo poważną kontuzją.
Komentarz w tej sytuacji jest praktycznie zbędny. Argentyńczyk zachował się jak ostatni boiskowy cham i niewykluczone, że po takim zagraniu odpocznie nieco dłużej od futbolu.